SAMOLOTY KAMPANII WRZEŚNIOWEJ
DZIAŁY  
  Strona główna
  Księga gości
  Samoloty mysliwskie
  Samoloty bombowe
  => PZL.37 ''Łoś''
  => PZL.23 ''Karaś''
  => PZL.30 ''Żubr''
  => PZL.43
  Samoloty rozpoznawcze i łącznikowe
  Zagraniczne zakupy samolotów
  Prototypy i projekty
PZL.37 ''Łoś''



PZL.37 "Łoś"

W 1934r. Departament Aeronautyki MSWojsk. określił wymogi, które ma posiadać nowy bombowiec który zastąpiłby stare Fokkery F-VIIB/3m wyprodukowane w 1929r. na holenderskiej licencji . Później złożono w PZL zlecenie na projekt dwusilnikowego bombowca o konstrukcji półskorupowej metalowej, zabierającego 20 bomb po 100 kg oraz rozwijającego prędkość powyżej 350 km/h. Wpływ na warunki techniczne, jakie miał spełniać nowy samolot miało pojawienie się w latach 1933-34 amerykańskich dwusilnikowych samolotów bombowych i pasażerskich, zdolnych do rozwijania prędkości osiąganych przez ówczesne myśliwce.

Głównym konstruktorem samolotu, który otrzymał oznaczeniePZL.37 "Łoś" został inż. Jerzy Dąbrowski. Przyjął dla bombowca układ dolnopłata z chowanym podwoziem, bombami ukrytymi  w kadłubie i skrzydłach. Dmuchania modelu, wykonane w Instytucie Aerodynamicznym Politechniki Warszawskiej wykazały, że ma on rewelacyjne własności aerodynamiczne, na co spory wpływ miało zastosowanie nowego profilu skrzydła opracowanego przez J. Dąbrowskiego. Konstruktor, chcąc umożliwić schowanie bomb w skrzydłach, otrzymał profil nieco zbliżony do profili laminarnych, które zaczęto stosować w samolotach dopiero podczas II wojny światowej. Początkowo planowano zamontowanie w "Łosiu" podwójnego k.m. na przednim stanowisku strzeleckim i działka kal. 20 mm na stanowisku tylnym -górnym. Na polecenie Departamentu Aeronautyki MSWojsk., który uznawał wyższość prędkości nad siłą ognia samolotu, zdecydowano uzbroić PZL.37 jedynie w pojedyncze k.m.

Wiosną 1935r. wojsko zleciło budowę 2 prototypów, w których zastosowano silniki Bristol Pegasus XII o mocy 873 KM. Jednocześnie złożono zamówienie na 30 egzemplarzy wersji PZL.37A. Pierwszy "Łoś", oznaczony PZL.37/I,  został oblatany 13 XII 1936r. przez J. Widawskiego. Podczas pierwszych lotów ujawniły się wady instalacji paliwowej oraz mała skuteczność steru wysokości. Samolot miał podwozie dwugoleniowe  z pojedynczym kołem- ponieważ trudno było uzyskać równoczesne jednakowe ugięcie się amortyzatorów dochodziło do ich zakleszczania. Po usunięciu usterek prototyp rozpoczął 10 V 1937r. próby w ITL, które ukończono w sierpniu tego samego roku.

Drugi prototyp, oznaczony PZL.37/II wyposażono w silnik Bristol Pegasus XX o mocy 918 KM, jednogoleniowe podwozie z kołami bliźniaczymi pomysłu inż. Piotra Kubickiego oraz podwójne usterzenie kierunku, które miało poprawić pole ostrzału tylnego strzelca. Samolot został oblatany w listopadzie lub grudniu 1937r. W 1938r. przeszedł próby w ITL. Wykazały one, że "Łoś" ma dobre osiągi, a jego zwrotność jest jak na bombowiec rewelacyjna.

 
 
 

Wiosną 1938r. zbudowano 10 samolotów PZL.37A z pojedynczym usterzeniem kierunku, a następnie 20 bombowców PZL.37Abis z usterzeniem podwójnym. Pierwszy z tej dwudziestki został przerobiony na samolot reklamowy i otrzymał silniki Gnome-Rhone 14N01 o mocy 950 KM.  Oznaczono go PZL.37/III. Stał się on prototypem dla eksportowej wersji PZL.37C. W zamian wojsko przejęło samolot PZL.37/II doprowadzony do stanu seryjnego. Drugi- otrzymał silniki Bristol Pegasus XX o mocy 918 KM i stał się wzorcem dla wersji seryjnej PZL.37B. Na przełomie maja i czerwca 1938r. został zaprezentowany na międzynarodowej wystawie lotniczej w Belgradzie. "Łosie B" weszły do produkcji do produkcji w sierpniu 1938r., a pierwszą serię 50 samolotów ukończono do końca 1938r. Jednocześnie rozpoczęto prace nad kolejnymi 44 bombowcami. Pierwsze "Łosie" w wersjach A i Abis weszły do służby w październiku 1938r. Wiosną 1939r. przebudowano je na szkolno-bombowe dodając w kabinie pilota fotel dal instruktora.  Krótko potem doszło do kilku śmiertelnych katastrof, którym winne było przekompensowanie sterów. Wadę usunięto latem 1939r.

19 III 1939r. ze stanowiska Dowódcy Lotnictwa ustąpił zwolennik rozwoju lotnictwa bombowego gen. Ludomił Rayski. Spowodowało to, że decydujący wpływ na rozwój lotnictwa wojskowego w Polsce uzyskał gen. Józef Zając. Uważał on słusznie, że Polska potrzebuje samolotów nie do ataku, lecz do obrony, stąd  priorytet miały otrzymać prace nad projektowaniem i produkcją samolotów myśliwskich. Oznaczało to również, że produkcja "Łosi" zostanie zakończona po zbudowaniu 124 samolotu. W czerwcu 1939r. pojawiła się nawet propozycja (ostatecznie nie przyjęta) przeróbki PZL.37 na ciężki samolot myśliwski.

Jednocześnie wytwórnia PZL starała się o zamówienia zagraniczne. Gotowa już była wersja PZL.37C z silnikami Gnome-Rhone 14N01. Planowano również produkcję wersji PZL.37D wyposażonej w silniki Gnome-Rhone 14N21 o mocy 1030 KM. Zainteresowanie ich zakupem były Grecja, Bułgaria, Rumunia, Jugosławia, Turcja, Dania, Finlandia i Estonia, licencję nabyła Belgia. Negocjacje zostały przerwane przez wybuch wojny.

UŻYCIE W WOJNIE OBRONNEJ 1939 ROKU

Do 1 IX 1939r. zbudowano 92 "Łosie". 36 z nich znajdowało się w X i XV Dywizjonie Brygady Bombowej, 31 w bazie w Małaszewiczach (były tam samoloty używane przez XX Dywizjon Szkolny oraz stanowiące rezerwę bądź będące w trakcie uzbrajania. Pozostałe znajdowały się w szkolnictwie, remontach oraz Dywizjonie Doświadczalnym ITL. Pierwsze dwa dni wojny "Łosie" spędziły bezczynnie. Później wykorzystano je do ataków na kolumny wojsk zmechanizowanych (a więc cele przeznaczone raczej dla lotnictwa szturmowego). Dokonywano ich niewielką liczbą maszyn, w dużych odstępach czasu, bez osłony myśliwskiej, co spowodowało ich ograniczoną skuteczność i spore straty własne. W walkach utracono 30 bombowców, z czego 11 zestrzeliły niemieckie myśliwce, po jednym artyleria przeciwlotnicza polska i niemiecka, pozostałe to samoloty rozbite lub porzucone ze względu na niezdolność do lotu. Zrzucono 124 tony bomb, zestrzelono 5 myśliwców Bf-109.  Po 17 IX do Rumunii ewakuowano 27 "Łosi", 4 lądowały przymusowo w ZSRR, dwa zdobyli Niemcy, 1 lub 2 zostały ukryte przez załogę w lasach Lubelszczyzny.

 
 
 
 
 
 

"Łosie" ewakuowane do Rumunii zostały zarekwirowane przez lotnictwo rumuńskie. W czerwcu 1941r. dyktator tego kraju I. Antonescu chcąc sprowokować Węgry do przystąpienia do wojny przeciw ZSRR nakazał, by 3 samoloty zbombardowały 26 VI 1941r. Koszyce. Ten rzekomy nalot lotnictwa radzieckiego odniósł oczekiwany skutek. W 1941r. wojska rumuńskie wykorzystały "Łosie" w czasie nalotów na Odessę. Utracono 4 bombowce, a z braku części zamiennych pozostałe skierowano do Szkoły Pilotażu na Samolotach Dwusilnikowych w Buzau. Wiosną 1944r., ze względu na coraz trudniejszą sytuację na froncie wschodnim, "Łosie" powróciły na pierwszą linię, ale już w maju wycofano je powtórnie do Buzau. Po przejściu Rumunii na stronę radziecką 25 VIII 1944r. węgierska grupa dywersyjna w odwecie za bombardowanie Koszyc zniszczyła "Łosie" stacjonujące na lotnisku Cimpia Turzii.

Spośród "Łosi" zdobytych przez Niemców na Okęciu jedynie 2 udało się uruchomić w październiku 1939r. Jeden z nich znalazł się w ośrodku badawczym Luftwaffe w Rechlinie, gdzie w maju 1940r. został rozbity. Drugiego pokazano jesienią 1940r. w Wiedniu na wystawie zdobytego sprzętu. Niekompletne i uszkodzone samoloty znajdujące się w zakładach PZL na Okęciu i w Mielcu oraz w hangarach 1 Pułku Lotniczego zostały szybko przez polskich robotników pocięte na złom.

Dalszym rozwinięciem konstrukcji "Łosia" miał być PZL.49 "Miś".

Konstrukcja: całkowicie metalowy, dwusilnikowy dolnopłat. Załogę stanowiły 4 osoby: bombardier/nawigator, pilot, radiotelegrafista obsługujący również tylne-dolne stanowisko strzeleckie oraz tylny strzelec. Usterzenie kierunku pojedyncze (PZL.37A) lub podwójne. Podwozie klasyczne, dwukołowe, wciągane w locie. Napęd stanowiły 2 silniki gwiazdowe:

·         PZL.37A i Abis - Bristol Pegasus XII  o mocy 643 kW (873 KM).

·         PZL.37B - Bristol Pegasus XX o mocy 676 kW (918 KM)

·         PZL.37C - Gnome-Rhone 14N01 o mocy 713 kW (950 KM)

·         PZL.37D - Gnome-Rhone 14N21 o mocy 772 kW (1030 KM)

Śmigła trójłopatowe, metalowe.

Uzbrojenie: 3 ruchome k.m. wz. 37 kal. 7,9 mm lub Vickers F kal. 7,69 mm. Samolot przenosił 2242 kg bomb w komorach w skrzydle i kadłubie.

Dane techniczne (PZL.37B):

Rozpiętość
17,93 m
Długość
12,92 m
Wysokość
4,25 m
Powierzchnia nośna
53,5 m2
Masa własna
4935 kg
Masa całkowita
9105 kg
Prędkość maksymalna
412 km/h
Pułap
5900 m
Zasięg
1750 km
 



      

        PZL.37- prototyp



      
           

               Seryjne ''Łosie''
 

   




 









                 




            

                               PZL.37 ''Łoś'' w barwach lotnictwa Rumunii


                

                    Zdobyty przez Niemców ''Łoś'' na Wystawie zdobytego sprzętu w Wiedniu


                 

                  Widok kabiny pilota
O STRONIE  
  Znajdziesz tu samoloty : myśliwskie, bombowe, rozpoznawcze oraz projekty i prototypy  
Reklama  
   
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
(c) 2007-2008 Virlando2